...czasem by cos znow napisac trzeba dlugo jakiejs weny..az tu nagle natchnienie--niektorzy sa szczesliwi,? niektorzy nie? tak i nie.
nalezy chyba samemu poszukac z czego czerpie sie najwiecej radosci i do tego dazyc..---
--- czy to rower, czy wspinaczki po gorach- gdy zabraknie gor-sciana..
---woda,,jezioro,basen morze, ocean..nawet nil kolbuszowski...
(mozna tez lowic ryby :*))
relaks w wannie-
dobra kolacja z kims przy kim wino smakuje i nie trzeba sie w nim zatapiac...
---tego by nasi najblizsi nas rozumieli.a my ich. by cisza nie zabijala..-czy to moga byc radosci?? wspaniale..to jak snic na jawie...apropo snow.tak wydawalo mi sie
ze to nasza platanina mysli jest w naszych snach...
No comments:
Post a Comment