













nie jest proste byc w kolbie na 12 w poludnie..gdy sie startuje z londynu.. blisko.. 2 godz lotu mowia.a tu sie okazuje ze zciagnac glowe z poduszki o 3 nad ranem trzeba,ale warto zciagnac..
zobaczyc sniegowe puchy tez smieszne uczucie,,zchodzic w pantofelkach na polskie ziemie tez smieszne uczucie,,naszcescie zimowce odkurzone..
//jak pokonac wszytsko w jeden weekend//jak zobaczyc twarze w kilka chwil//jak usmiechac sie gdy lzy cisna sie po policzkach//nie sztuka- mozna.wystarczy chciec..nie wiele trzeba.. gdy widzi sie kogos kto usmiechem obdaruje cie jest to skarb ktorego nie da Ci wygrana w lotka(dwojeczke mialam )..
w andzrejki Andrzej mowi:nie tanczylem chyba z 10 lat,Dori:parter, a Jemiol:ale sa jaja:) ..szkoda ze nie zobaczylam twarzy niektorych..ale i tak warto bylo pokonac te km, jesli sie czegos chce to mozna to zdobyc!
dzieki za te jeden wieczor i za te ktore w swoim kacie z myslami o was...na 3 maja
No comments:
Post a Comment