Saturday, 20 February 2010

is something gonna change?

...przez chmury zaglada slonce, mam okulary na oczach,
ale widze jak przez mgle wierzae, zaparowaly...

czy ten blog to tylko wylewka?
pewnie tak.. hee pamietniki sa w pewnym sensie jakas ulga,
wypisujesz uczucia, oczyszczasz sie,,
ten 2010 rok bardzo szybko plynie...ja razem z nim..

zacne te osoby ktore wierza,,,ze to ma sens, ze w zlych chwilach tez warto wierzyc...
...pearl jam..jak dawno jak dawno... staram sie cos wydusic,, ale ciezko
...slonce skrylo sie zza chumryy,ja dalej w tych samych okularach.. coraz
ciezej widziec ekran komputera...(zaparowaly mi znow)

w dalszym ciagu nie umiem zrozumiec egoizmu i bycia panem siebie,,dla bycia panem
siebie,,, ale doszlam do tego ze niektorzy tak maja i niezmienja sie bo ktos mowi ze zycje w milosci, w usmiechu ma wiekszy sens?czyz nie...?czyz tak.?

czy okreslone piosenki przypominaja okreslone miejsca, czas, sytuacje?
to chyba jak z zapachami..
a jak jest z fotografiami?czy potrafja przeniesc w czasie?
dla mnie to jasne...

a obrazy w glowie? --to sloneczko jest niesamowite!!!!
nie zachodz!
ono nie zajdzie- zalozylo okulary

No comments: