












Dzis zaczynam inaczej.. najpier pisanie-pozniej tytul, znajac siebei z jednego tematu na drugi,wiec po co platac, jak wyjdzie w sumie o czym innym niz powinno, zaczynajac ladnie (na poczatku przepraszam odrazu na literowki,przeskocznie,bledyitd,,)
ostatni wpis -rok 2007, ostatni wpis pobyt w kolbie, terazniejszy wpis-rok 2008-przed pobytem w kolbie.. duzo duzo duzo wrazen..a ze jestem dzis ostro nabuzowana: z asprawa wielu reczy i wielu ludzi(dobrych i zlych duchow) to wena przychodzi szybko..
i tak nie moglam juz wytrzymac przychodzac z pracy,(anyway-nie jest latwe zycje gdy oczy musz apatrzec 7 godz w komputer, a gdzie 8 sma godzina...? nio spacer i swiez epowietrze-tzn przerwa...)jesli niedlugo zazuce fote w okularach-nie tych przyciemnianych-tych ktore maja szkielka wiekszej grubosci -to oznaka ze za duzo pracuje-a z tego wynik;trza na wakacje:
jesli odpoczac to w Domu, dom-ostoja bezpieczenstwa-spokoju, mjejsce gdzie mozna polozyc glowe i zasnac w spokoju, kat do ktorego dobrze wrocic, zapuscic rytm, vol min czy vol max? -uzaleznione od ciebie..dom, to okna przez ktore patrzysz, okno na swiat, na swiat ktory kryje rozne niespodzianki. dobre i zle. bo rozrozniamy dobro i zlo. ile mozna miec domow? jeden dwa? trzy? jedno maja jeden, inni kilka.. inni wcale,, ja mysllam ze w londynie mam swoj maly kat w ktorym czuje sie dobrze-chyba nie teraz i nie wtym czasie, nie dlatego ze czuje sie tu zle, tylko z enie mam tu swojego domu...zaczynajac spelniac swoje marzenia jako mloda panna- dalej jestem mloda nio a co.. --(-o tak to juz obawy wieku przed 30stka.hehhhe)-dodawanie i odejmowanie.))-marzylam o roznych rzeczach...nawet lalka barbie byla.. i spodnie levisy ,,teraz dom, rodzina.. i przyjaciele, ludzie ktorzy w otoczeniu moim czuja sie dobrze i w otoczeniu ktorych ja czuje sie dobrze,..
to milosc, spojrzenie i zrozumienie, muzyka ,(dzis tylko reggae)..
i wten sposob nie wiemy co przyniesie nowy dzien.. w jednym chcemy by wszytsko bylo super.a tu maly matlik nam mota. i nie ma. w drugim myslimy ze przechytrzymy metlika i bedziemy przed nim a tu nawet nie trzeb anic robic bo metlik spi(-licho, czy jak kto chce nazywac to co nam przeszkadza w realizowaniu siebei i swoich spraw)i wtedy ukazuje sie cos innego, niespodziewanego, np to ze okazuje sie ze okazuje sie ze mam corke kuzyna , ktora wyrosl ami tu na dorosla pannice, (baran)- trzeba nad nia popracowac heheh. buzki -lipko. innego dnia odkywamy to ze ludzie, ktorzy na sotaczaja nie sa tymi ktorymi sie wydawali byc.. tak w rzeczy samej o rozterkach tu pisze... ale nei by sie zamartwiac (bo mam usmiech na twarzy) ale o tym zeby z siebei wyrzucic...a ze i tak tylko krag to i tak w kregu.
wiec smutkeim napawa meni zawsze mysl ze nie jestem z najblizszymi:mama i pikami, ale nie ze tam chce byc bardzo bo chce ale tu tez chec byc.. ja lubei ten zatloczony szybki zwarjowany londyn..ale ta chec..to jak wydrzec skrzydla bocianowi i przylepic soebi na szybko..oj oj a gdzie ten bociek? juz niedlugo..ale nei o wiosnie mi tu sie zaczyna.. tylko o smutKU...
przyjaciel, ziomek, ziomus, stary, i inne nasze powiedzonka o kims bliskim,,, jesli cie raz zrani czy mozesz powiedziec okej? czy mozna wybaczyc? tak/ zalezy co i jak/ okej.?czy mozna drugi raz? zalezy co kto gdzie i jak/ a jesli ktos kto nigdy nie powiedzial do ciebei zlego slowa, wydawal ci sie kims bliskim, komu uzyczylas swego schronienia, komus kogo znasz. DLUGO ZNASZ.komus kto cie poprostu ZAWIDOL? CZY MOZNA? bol, mysli, a pozniej co? chyab jakas dziwna znieczulona jestem.. ale w sumei co zauwazylam ze jesli ktos mnie rani, w sposob ktory dla niego nie ma zadnego znaczenia lub jest powodem do jakis dziwnych gier, slow, nieumiejetnosci prowadzenia rozmowy na poziomie... to co : no to wlasnie nic: heeee
jak mnei ktos nie zna to proste daje wskazowki do mnie: usmiech, szczerosc, zabawnosc siebei, umjejetnosc obracania rzeczy w zarty,gdy jest zle, -spokoj, opanowanie(nie moje- bo ja wbrew rybowych horpskopow potrafie byc jak lew czy wogoel jak waleczny... z mieczem swietlnym-pozdro dla dipola)
jak to odkrylam:dajesz gniew -gniew dostaniesz, dajesz spokoj-spokoj dostaniesz.
dajesz dobroc-dobroc dostaniesz, zlo siejesz-zlo zbierzesz...
i wlasnei jaki pozytek znow bycja tu dobrym i wesolym uczynnym i poswiecajacym sie do zasranej smierci? chyab tylko taki by pozostac soba....
doro: dwie polowki sa na swiecie,,,
radziu: gdy sa lzy, beda sie cieszyc policzki!!!! jestem z Toba
No comments:
Post a Comment